Odwiedź nas również na:
Facebook Proqual YouTube Proqual LinkedIn Proqual Proqual Sklep Link
Facebook Proqual Proqual Youtube Proqual Linkedin Proqual Sklep Link

Strefa wiedzy

Powiązanie 8D z FMEA – jak wykorzystać analizę ryzyka w rozwiązywaniu reklamacji?

Zobacz, dlaczego FMEA warto otworzyć już na początku 8D i jak wykorzystać je w analizie reklamacji, np. w Ishikawie i działaniach korygujących.

Zaczynasz analizę 8D i w rubryce „przyczyna” wpisujesz „błąd operatora”, a w działaniach korygujących „szkolenie”? FMEA otwierasz dopiero w D7 lub D8, żeby zaznaczyć „przegląd wykonano”? To częsty scenariusz, w którym tracimy najwięcej, bo traktujemy FMEA jak dokument do odhaczenia, zamiast wykorzystać go jako gotową bazę wiedzy zdolną poprowadzić całą reklamację od pierwszego kroku.

 

D2: zacznij od konfrontacji 5W2H z FMEA

Dobrze wypełnione 5W2H daje dwie rzeczy, które od razu można zestawić z analizą ryzyka: wadę (failure mode) i jej skutek (failure effect). Zaczynamy od sprawdzenia, czy oba są już w naszym FMEA.

To pierwszy moment, w którym może pojawić się potrzeba rewizji. Jeśli danej wady nie ma jeszcze w analizie, właśnie ją dodajemy. Jeśli natomiast zgłoszona niezgodność w ogóle się nie potwierdza, mamy przypadek NTF (No Trouble Found).

W praktyce bywa, że FMEA opisuje samą operację, ale nie wszystkie parametry jej wyniku, więc zgłoszona wada nie ma jeszcze odpowiednika w analizie. Taką lukę domykamy już w D2. Gdybyśmy otworzyli plik dopiero w D7, ta obserwacja z definicji problemu w ogóle by nie zaistniała.

 

Polecamy
sklep.proqual.pl
Okładka książki Analiza FMEA. Kompendium wiedzy praktycznej

Analiza FMEA. Kompendium wiedzy praktycznej

Tomasz Greber  ·  Wydanie 3. rozszerzone

  • Wszystkie rodzaje FMEA: DFMEA, PFMEA, MFMEA, LFMEA, HF-FMEA i więcej
  • Zgodny ze standardem AIAG & VDA
  • Zastosowanie FMEA poza branżą motoryzacyjną
  • Ponad 20 lat doświadczenia — wiedza z pierwszej ręki
od
139 zł netto
Zamów książkę
Wysyłka w 24h
|
Dostępny e-book PDF
|
Faktura VAT

D4: przyczyny z FMEA zasilają Ishikawę i 5 Why

Kiedy wada i skutek są już w analizie, przechodzimy do przyczyn. W FMEA są one pogrupowane wokół człowieka, metody i maszyny, więc wprost zasilają diagram Ishikawy — zespół nie zaczyna od pustej kartki, tylko od dorobku poprzedników. Ishikawę prowadzimy przy tym w dwóch odsłonach: osobno dla przyczyn występowania (occurrence) i osobno dla wykrywania (detection), gdzie ocenę ustala się tą samą logiką co w FMEA.

Obowiązuje zasada wspólna dla Ishikawy i 5 Why: trzymamy się przyczyn bezpośrednich i języka technicznego, a nie określeń typu „złe parametry” czy „zły montaż”. W praktyce zespół często zacina się przy drugim czy trzecim „dlaczego„, zwykle dlatego, że nie zaczął od właściwej przyczyny bezpośredniej. Pomaga wtedy prewencja zapisana w FMEA, użyta jako inspiracja do kolejnych pytań: skoro w prewencji jest matryca kompetencji, pytamy, czy dopuszczono osobę bez wymaganych kompetencji; skoro jest harmonogram TPM dla klucza dynamometrycznego, pytamy, czy nie pominięto kalibracji.

Zamiast dociekać od zera, robimy inwentaryzację tego, co już mamy, i sprawdzamy, która prewencja działa naprawdę, a która jest tylko zapisem. Czy 5S to realna praktyka, czy napis na ścianie? Czy LPA wykonuje się faktycznie, czy tylko na papierze? To etap najtrudniejszy do oddania w samym tekście, dlatego na nagraniu pokazujemy krok po kroku, jak na rzeczywistej reklamacji wypełnia się te pola w FMEA i Ishikawie, z podziałem na występowanie i wykrywanie: 

 

D5–D6: zamknięcie pętli i przeniesienie wniosków do FMEA

Wnioski z działań korygujących i ocena ich skuteczności nie kończą się na raporcie 8D. Trafiają do kroku 6 FMEA dla danego numeru lub rodziny części. Widać tu silną korelację dowodów: 8D wymaga dowodu z działań, a FMEA dowodu wdrożenia. Zaktualizowany plik, nowa lista kontrolna, nowy proces walidacji kompetencji: wszystkie te dowody muszą być ze sobą spójne. Rewizję podnosimy dopiero po ocenie skuteczności, nie wcześniej.

 

D7: przeniesienie wniosków na podobne procesy i lokalizacje

Najczęstszy błąd to sprowadzenie D7 do samego podniesienia rewizji. Tymczasem to moment spojrzenia „w poprzek” (look across): pytanie, czy nowe przyczyny, skutki, prewencje i wykrycia nie powinny zasilić podobnych procesów i lokalizacji.

Warto przy okazji urealnić occurrence. Ta ocena odzwierciedla, jak często wada faktycznie występuje. Bywa jednak, że wpisano ją lata temu i od tego czasu nikt jej nie ruszał. Jeśli rzeczywista liczba reklamacji jest wyższa, niż zakładała pierwotna ocena, occurrence jest zaniżone i należy je podnieść. Taka korekta potrafi z kolei podnieść priorytet działania dla danej wady. Dzięki temu analiza ryzyka opisuje bieżący stan, a nie zamrożony sprzed lat. 

 

Podsumowanie

Sedno tego podejścia mieści się w jednym zdaniu: otwieraj FMEA na starcie 8D, nie na końcu. Wtedy D2 rozszerza zestaw wad i skutków, D4 przyczyn, prewencji i wykryć, a D5–D7 domykają pętlę i przenoszą wnioski na podobne procesy. FMEA przestaje być dokumentem otwieranym tylko na potrzeby audytu i staje się analizą rosnącą z każdą reklamacją, która realnie pilnuje, by ten sam defekt nie wrócił.

Jeśli w Twojej firmie 8D i FMEA wciąż funkcjonują jako dwa osobne światy, warto połączyć je w jednym, spójnym procesie. Jeśli chcesz przećwiczyć to połączenie na własnych danych albo poukładać je w swoim systemie jakości, napisz do nas — doradzamy i prowadzimy projekty łączące 8D z FMEA w praktyce.

PROQUAL Management Institute
B. T. Greber Spółka Jawna

ul. Ostrowskiego 30, 53-238 Wrocław
e-mail: biuro@proqual.pl
tel.: +48 71 355 18 08
fax: +48 71 72 313 94
Godziny pracy biura: 8:00 - 16:00 Więcej
Facebook Proqual YouTube Proqual PROQUAL na GoldenLine LinkedIn Proqual
© Copyright PROQUAL | Realizacja PROADAX
close